My, Kobiety

Jak to się dzieje i czym jest to spowodowane, że dzisiaj piszę inaczej?

Wczorajszy wieczór był magiczny. Pełen przyjemności, nowo-poznanych ludzi i energii, która nie rozpierała mnie, a ubrała w promienny (o, wiosenny) uśmiech.
Poznańskie Panie spotkały się w City Parku, D.O.M 88 – miejscu z modernistycznym designem.

Każda z Nas była zrelaksowana, uśmiechnięta i punktualna. Event „Spotkanie Kobiet Biznesu” zostało poprowadzone przez elegancką (i nie ryzykuję używając niemodnego słowa w Polsce) pogodynkę, Dorotę Gardias.

Poznałyśmy „Malibu” drinki, wysłuchałyśmy kilku wywiadów z kobietą-coach trenującą kadry menedżerskie w Chinach czy nowości chirurgii plastycznej. Smacznie i wybornie.
Została zaprezentowana kolekcja S/S 2013 marki „Bizuu”, która przez jedną z sióstr zdefiniowana jako „miejska dżungla”. Może już niebawem boutique „Bizuu” będzie dostępny poza ojczystymi granicami?
Odbył się również pokaz kolekcji biżuterii, rozmawiałyśmy o akcji dobroczynnej & projekcie oświetlenia letniej rezydencji króla Stanisława Augusta w warszawskich Łazienkach.
Wisienką na torcie był poczęstunek przygotowany przez Szefa Kuchni restauracji „Cucina” i perfekcyjna obsługa Gości.
Niestety, niestety, niest… nie dojechała (nota bene) moja ulubiona Projektantka mody, Pani Joanna Klimas.
Jak to zostało powiedziane, najlepszym komentarzem wobec sytuacji „… jest brak komentarza.”
Trudno powiedzieć o tym, co było później, bo mnie już tam nie było.

IMG-20130221-00582

IMG-20130221-00584

Swoją intuicję powierzyłam sobie i zmieniłam miejsce na wspomnianą już restaurację kuchni śródziemnomorskiej, „Cucina”. Dawno mnie tam już nie było, i sadzę, że „mój szósty zmysł” wiedział co robi.
Atmosfera miejsca jest rodzinna. Za oknem śnieg, w środku- rozpalony kominek. Sala wypełniona gośćmi i rezerwacjami. Nie było gwarnie, a przytulnie. Tak życzliwie i niecodziennie jak na „atmosferę” mojej ojczyzny.
Karta skromna, a bogata. Poprosiłam o makaron, spodziewając się klasycznej „pasta”, a podano danie na wzór kuchni tajskiej.

IMG-20130221-00593

Wyjścia do lokalu, to jest miły czas, spędzany wspólnie, z wyłączonymi telefonami. Mija szybko, a działa na stan ducha jak endorfiny, powodując, że w szarym życiu- jest nam dobrze, tak „na momencik”.

IMG-20130221-00596

Nie powstrzymałam się, choć pilnuję diety, i poprosiłam o najlepsze ciasto czekoladowe z gorącym musem i truskawkami.
Choć weszłam sama, to „service” nie pozwolił na to. Oczywistym jest, że obsługa jest TOP’owa, ale to ich serdeczność przyciąga mnie do miejsca nieustannie.

IMG-20130221-00606
Miałam przyjemność porozmawiać z Szefem Kuchni, Panem Ernestem Jagodzińskim, przeprowadzić „mini wywiad” i zapytać „Skąd ta pasja?”. Pogratulowałam, wróciłam do domu i zasnąć nie potrafiłam.

Brzmi jak w bajce, nieprawdaż?

Pozdrawiam wybornie,
Alicja Szablewska

IMG-20130221-00599

One response

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: