Kiedy szczęście nie spada z nieba…

…a marzenie zaczyna się spełniać. Nabiera kolorów, może rozpędu? I staję się coraz lepsza oraz bardziej doceniana w materii na którą się uparłam. Chodzi o pisanie, rzecz jasna. Jestem z siebie zadowolona, bo tu i teraz debiutuję w roli redaktor prowadzącej magazyn ECHO – polskiej marki fashion o bardzo ugruntowanej pozycji na rynku. Sprzedają ładne ubrania. Na czasie. Klasyczne kroje. Marka made in Poland jest chętnie noszona przez kobiety z kraju i zagranicy, gdyż… odpowiada na głos ulicy. Swoją stylistką trafia w serca Polek. I to się bardzo dobrze sprzedaje, bowiem ECHO świętuje 20-lecie istnienia na rynku. Okrągły Jubileusz, choć skormnie obchodzony, bowiem marce nie jest potrzebny taki rozgłos. Klientki wybierając ubrania z metką ECHO stawiają na jakość, tradycję i wyjątkowe podejście do klienta. Ekskluzywność w rozsądnych pieniądzach? Nietypowe, acz prawdziwe podejście. Nie promuję swojego pracodawcy, bo tak wypada, jednakże jestem przekonana do świetnych modeli. Autentyczność w tych dziwnych czasach, sztucznie kreowanych, broni się doskonale. Dwadzieścia lat na rynku mówi więcej niż tysiąć moich pięknych słów.
Przygotowując to wydanie, podzieliłam je na cztery części: wstęp – kilka zdań szefowej o okrągłym Jubileuszu, rozwinięcie – trendy, a nawiązanie do kolekcji wiosenno-letniej marki ECHO. Piszę o tym, co marka lubi i poleca – a zatem jest kilka słów o winnym szlaku i promuję konkurs, który rozpocznie się lada dzień.

Poniżej publikuję „roboczą wersję”. Pewne jej częśći pojawiły się w oficjalnym wydaniu, inne zostały zastąpione drugą lub trzecią wersją. Cieszę się, że mój styl czyli ja… obronił się.

A zatem… Odwaga postanowiła zagościć w naszej garderobie. Słoneczny żółty, fuksja, geometryczne desenie, kwiatowe printy lub wzory oddające klimat lat 70. formułują najnowsze wydaniu marki ECHO, a utrzymanej w minimalistycznym duchu. Mawia się, że prostota jest szczytem wyrafinowania. Króluje na wybiegach mody u polskich i zagranicznych projektantów od lat.  Klimat szarych ulic metropolii przełamują dziewczęta ubrane w pasiaste lub pastelowe midi sukienki i trzymające owocowe smoothie w ręku. Na tym tle wyróżniamy się i my, kobiety odziane w białe sukienki i dobierające do zestawu wygodne trampki. Jak na dłoni, widać, że lubimy casualowe stylizacje, a niezliczone inspiracje są dostępne w teraźniejszej kolekcji, którą wspólnie stworzyłyśmy. Tradycjonalistki wybierają dla siebie czarne lub beżowe koronki, natomiast lwice salonowe podkreślają swoją pewność siebie szykownymi sukienkami w kolorze kobaltowym lub soczystej zieleni, których piękno zaakcentują oryginalnymi przypinki Swarovskiego. Kobiety biznesu, nasze Klientki, przywdziewają eleganckie sukienki w kolorze ognistej czerwieni. Kolekcja marki ECHO trafia do nas wszystkich, bo realnie wpływamy na jej kształt.

Dzisiejsze kobiety mówią o swoich poglądach, bronią swoich praw i chcą, aby świat usłyszał ich racje. Dyrektor kreatywna francuskiego domu mody Christian Dior – Maria Grazia Chiuri debiutancką kolekcją haute couture na sezon wiosna-lato 2017 zaprezentowała linię białych koszulek z krzykliwymi manifestami… kobiet. Pokochałyśmy tą inicjatywę i nosimy t-shirty z hasłami o równości wśród kobiet i zachęcamy inne panie, aby przyłączyły się do naszego gangu – #MyKobietyECHO. Mamy i córki, siostry, przyjaciółki pozujące w identycznej koszulce? To jest HOT, gdyż łączymy pokolenia i wspólnie budujemy ECHO od 20 lat.
Z okazji okrągłego Jubileuszu, dla nas, został przygotowany konkurs dedykowany wszystkim kobietom, które łączy więź – przynależność do drużyny ECHO. Szczegóły pojawią się w mediach społecznościowych niebawem, toteż bądź na bieżąco z aktywnościami i zapraszaj do zabawy inne kobiety.

My kobiety, wspólnymi siłami, stworzyłyśmy kolekcję ładnych, ciekawych i modnych projektów, gdyż stanowią odzwierciedlenie naszych potrzeb uzupełnionych o współczesną stylistkę. Wiosna zapowiada się interesująco, a co zobaczymy jesienią? Czekamy na Twój głos.

Do miłego usłyszenia niebawem,

Alicja Szablewska

Klasyczne piękności u Valentino!

Dom mody Valentino był zarządzany przez Marię Grazię Chiuri i Pierpaolo Piccioli od 2008 roku. Oficjalnie obydwoje stali za jego sterami, wszakże po solo kolekcji przygotowanej przez Piccioli (Chiuri jest dyrektorem kreatywnym domu mody Dior od 2016 roku), gołym okiem widać, że to Włoszka tworzyła modę V. i stoi za metamorfozą marki premium. Motyle, ćwieki, #camouflage total look – to musi być jej sprawka. Ubolewam, że Valentino wrócił do podstawy – klasycznych modeli tworzonych przez Valentino Garavaniego, natomiast Maria Grazia Chiuri pisze nowy rozdział w historii domu mody Dior, którego początki zostały dobrze ocenione przez media i znawców tematu.
_val0977
Obawiam się, że notowania Valentnio zaczynają spadać. Obym tym razem się pomyliła.

Niemniej, jako fanka segmentu haute couture i domu mody Valentino (w starszej i nowszej wersji) – uważam, że projekty realizują temat mody wysokiego krawiectwa z sukcesem na koncie. Pierpaolo Piccioli może przybić sobie „piątkę” z Bouchra Jarrar Paris, prawda?

Alicja Szablewska

Kolekcja haute couture, S|S 2017
Źródło: vogue.com.

Charyzmatyczny Jean Paul Gaultier!

_jpg1142Czy Jean Paul Gaultier swoją najnowszą kolekcję segmentu wysokiego krawiectwa dedykuje… feministkom? Damski garnitur otwiera pokaz mody. Wymowność? Tylko pozorna.
Po ekscentrycznym projektancie mody JPG można spodziewać się mody nieszablonowej. Tchniętej duchem Prada?
Kolekcja wydaje się być pomylona. Jedna kreacja łączy różne tekstury, desenie i kolory; jednakże to przypadkowe zestawienie tworzy ładną całość. Gabrielle Chanel chwyciłaby się za głowę widząc takich przebierańców. Wytrawna kreatorka mody XX wieku uważa, że łatwo o śmieszność o której niełatwo się zapomina.
Z drugiej strony, genialny projektant to ten, który żyje czasem swojej epoki… a my żyjemy w szalonych i nieprzewidywalnych czasach.

Choć segment „haute couture” nie jest rentowny. Choć wielu chwyta się za głowę, oceniając kreacje „wysokiego krawiectwa”, ale bez owego segmentu… nie ma mody na świecie.

Alicja Szablewska

Kolekcja haute couture, S|S 2017

Źródło: vogue.com.

Ku chwale księżnej Diany

O pewnych osobistościach wolimy nie pamiętać lub zwyczajnie o nich zapominamy, jednakże wspomnień o księżnej Dianie nie potrafimy wymazać. Dlaczego? Może to ciepła aura, którą „królowa naszych serc” roztaczała wokół siebie? A może to nienaganny styl kreowany zgodnie z etykietą dworską? Bardzo dużo słyszymy od innych lub czytamy eksperckich artykułów w różnych nośnikach mediów jak troska o nasz wizerunek może zadziałać cuda. Może warto uwierzyć w słowa, które mają pokrycie tu i teraz? Tym słowom wtórowała księżna Diana kilka dekad temu. Jeżeli uważamy współczesne kanony piękna za mało przekonywujące, aby stały się wyrocznią dla płci pięknej, to może księżna jest doskonałym przykładem? Najlepszym z najlepszych.

8761f16664244fc70d800dbf496480d7I tak oto, w 2017 roku, Lady D. wraca w wielkim stylu, do swojego domu – pałacu Kensington w Londynie. Z okazji dwudziestej rocznicy tragicznej śmierci księżnej, odbędzie się wystawa „Diana: jej modowa opowieść” poświęcona ikonicznym kreacjom księżnej Walii. Zostanie zaprezentowanych dwadzieścia sześć modeli – sukni oraz bardziej formalnych okryć (na przykład: bladoróżowej bluzki z długimi rękawami i bufiastym kołnierzykiem, którą uwiecznił Lord Snowdon portretując zaręczyny królewskiej pary w 1981 roku), a pochodzących z prywatnych kolekcji lub zbiorów innych muzeum – głównie Stanów Zjednoczonych lub Chile.

113737801_diana-emmanuel-engagement-news-xlarge_transtdapxf5aevmoldgenzcdore9pbdqzccsib5jylwoizsOczom zwiedzających ukaże się również suknia wieczorowa w kolorze atramentowym. Została ona przywdziana przez Lady D. na oficjalną galę w Białym Domu wydaną przez ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych – Ronalda Reagana i jego żonę Nancy, w 1985 roku. Świat obiegła fotografia księżnej tańczącej w towarzystwie Johna Travolty.
Suknia projektu Victora Edelsteina była jedną z dziesięciu sukni sprzedanych przez księżną na aukcji charytatywnej w Nowym Jorku, na dwa miesiące przed śmiercią Diany w Paryżu. Została zakupiona przez nieznaną businesswoman za gigantyczną kwotę 100 tys. funtów, jednakże w 2013 roku trafiła do nowego domu. Właściciel zapłacił za nią aż 240 tys. funtów.

princess-diana-style-24Jak podkreśla kurator wystawy Eleri Lynn iż znamienna ekspozycja ma na celu pokazanie jak pieczołowicie kreowany przez księżną Dianę styl skupił uwagę świata na brytyjskich projektantach i przemyśle odzieżowym. Dodaje, że sposób ubierania się księżnej był formą komunikacji. Z jakim efektem? Bardzo dobrym, gdyż księżna była jedną z najczęściej fotografowanych kobiet na świecie.

princess-diana-style-7Wystawa zostanie otwarta w lutym 2017 roku, jednakże od kwietnia będzie czynna dla zwiedzających kolejna część – sezonowy ogród. Zostanie on przygotowany przez ogrodników, którzy mieli przyjemność rozmawiać z księżną. Tematem przewodnim będą białe, ulubione kwiaty.

Nadchodzące wielkimi krokami wydarzenie zjedna w Londynie nie tylko entuzjastów mody, a również osoby, których zjednała sobie księżna Diana. 

cffe74f6db07ba313566c016da33425cAlicja Szablewska

Źródło: pinterest.com, telegraph.co.uk, buro247.com.au.

Szach i mat według Bouchra Jarrar

Bouchra Jarrar jest przedstawicielką płci pięknej. Feministka? Rewolucjonistka? A może obrotny przedsiębiorca w spódnicy? O ile poczytne portale mody i magazyny lifestyleowe nie piszą o poglądach politycznych skromnej (z wyglądu) projektantki, wszakże jej talent rozsławiają w świecie, a o jej nazwisko biją się najwięksi mocarze światka mody. Bogate portfolio Francuzki „zwala z nóg”. Pracowała dla domów mody Jean Paul Gaultier, Balenciaga i Christian Lacroix. W 2010 roku stanęła za sterami własnej marki stworzonej z imienia i nazwiska – z krwi i kości. Od 2013 roku madame tworzy sezonowe kolekcje segmentu wysokiego krawiectwa jako oficjalny członek Chambre Syndicale de la Haute Couture. W styczniu bieżącego roku, minimalistka z wyboru zajęła miejsce Albera Elbaz piastującego stanowisko dyrektora artystycznego domu mody Lanvin przez czternaście lat. Monsieur postawił wysoko poprzeczkę, jednakże dla kreatywnej duszy Jarrar stworzenie kolekcji ready-to-wear w dwa miesiące było pozornie trudnym zadaniem, wykonanym celująco. Kolekcja nie przeszła bez echa. Została zauważona przez media, doceniona przez entuzjastów mody, jednakże to debiutanckiej kolekcji resort na sezon wiosna-lato 2017 nie będę szczędzić słów uznania, gdyż 34 total look propozycje zostały stworzone z myślą o kobietach. Wyświechtane słowa, które zewsząd słyszymy? Nie, są to twarde fakty, bo Bouchra Jarrar tworzy modę płynącą z głębi jej serca, daleką od autorskiej wizji kobiety. Podjęła się arcytrudnego zadania, ponieważ pragnie uczynić kobiety pięknymi. Tymi słowami przez kilka dekad XX wieku posiłkował się Valentino Garavani. Włoski mistrz ubierał najbardziej znamienite piękności świata w krwistoczerwone, wieczorowe suknie wzbudzające zachwyt śmiertelników. Zatem, czy powiedzie się szefowej Lanvin? Obiektywnie? Jest na dobrej drodze.

Granat, błękit, biel i czerń – barwy podstawowe – tworzą pierwszą kolekcję capsule na sezon wiosna-lato 2017. Delikatnie zarysowana linia midi sukienki, oversizowe kurtki w kwiecisty print lub w wersji bliższej tradycjonalistkom – granatowe wełniane okrycie wierzchnie ozdobione złocistymi guzikami – na wzór i podobieństwo pojawiających się w propozycjach u Balmain. W treściwej kolekcji sporo miejsca poświęca się spodniom o długości 5/6 lub poniżej kostki. W kant.

Oficjalne koszule z kołnierzykiem są rozpinane na guziki. Jest propozycja dla elegantek – kremowa bluzka z suto zdobionymi rękawami. Przyciąga uwagę szal w formie szerszego męskiego krawata będący delikatnym, acz treściwym uzupełnieniem kilku propozycji. Maxi sukienki opływają kobiece ciało i połyskują w świetle reflektorów. „Mała czarna” w wersji 5/6, nie krępująca ruchów, rozkloszowana, podkreślająca biust, acz o prostej linii – bardzo niewybredna propozycja dla skromnych dziewcząt.
Dostępny jest jeansowy komplet – spodnie i kurtka o wojskowym kroju, przewiązany paskiem (wykonanym z tego samego materiału) w talii. Interesująca propozycja, której design przyjął się na polskim rynku mody. Midi sukienka, bez ramion wpisująca się w ten deseń była promowana przez bloggerkę mody i założycielkę platformy sprzedażowej dóbr luksusowych – Magdalenę Knitter. Nasza rodaczka przygotowała kilka modeli dla marki Zaquad. Cieszymy się, że „nasza” moda nie odbiega od pierwszoligowych standardów.

Kolekcja resort kierowana jest do każdej z nas. Kobiety pracującej w formalnym – korporacyjnym outficie, fashionistki lub salonowej damy. Wpisuje się bieżące trendy mody i nie jest nudna, ponieważ jedną z kilkudziesięciu cool propozycji jest szary płaszczyk z różowymi klapami lub powłóczysta „rzucająca się w oczy” długa suknia.

23-lanvin-resort-2017
Cóż więcej? Eteryczność, zmysłowość, lekkość, czystość najlepiej opisują kolekcję capsule.

Warto wspomnieć o dużym, pisanym słownie logo Lanvin. Oryginalna osobistość i dyrektor kreatywny włoskiej marki Moschino – Jeremy Scott pokazuje, że taka forma promocji nie jest passé. Ja przyklaskuję tym słowom i chętnie przywdzieję się w apaszkę LANVIN, gdyż przynależność do #LanvinArmy jest en vogue.

16-lanvin-resort-2017

Alicja Szablewska

Źródło: vogue.com.

Z nadejściem wiosny…

Nadeszła kalendarzowa wiosna. Z jej nadejściem pojawiły się zmiany. Zimowy marazm chowamy głęboko na dno szafy, a z niej wyciągamy to, co kobiety i mężczyźni lubią najbardziej, a mianowicie jest to… świeższe spojrzenie na świat. I lżejszą garderobę. Choć proponuję zachować na wierzchu grubsze rajstopy i wełniane kominy, ponieważ „kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata” i nim nadejdzie jutro, to pogoda może zmienić się… jak i nastrój kobiety. Przepraszam za zabawę słowną, jednakże to promienie słoneczne rozświetlają moją szarą cerę i radują zbolałe serce. A dobry humor przelewam na papier. Ot, takie są uroki ulotnej kreatywności, którą wykorzystuję do cna tu i teraz.

Light and fantastic

Źródło: wfilomeno.com

Dobrze, wstęp mam odhaczony, a co właściwie chciałabym Wam powiedzieć? Przeglądając dzisiejszą internetową prasówkę, natrafiłam na prezentację wiosenno-letniej kolekcji damskich torebek noszonych pod pachą lub w dłoni – tak zwanych clutch bag.

Marka Rauwolf została założona przez projektantką niemieckiego pochodzenia Kristine Johannes w 2012 roku. Ona natychmiastowo została „ulubienicą” ulubionych. Dla przykładu, gwiazdy najwyższego szczebla chętnie uzupełniają swoją stylizację o piekielnie drogi detal, którego cena sięga nawet 2.500 dolarów amerykańskich. Kate Bosworth, Naomi Watts, Emma Watson, Dakota Johnson, Katy Perry, January Jones, Kate Beckinsale oraz Emily Blunt pozują z torebką od Johannes. Jej projekty zostały wypromowane w lifestyleowych magazynach o międzynarodowym rozgłosie: Harper’s Bazaar, Tatler, WWD, Architectural Digest, Elite Traveler, Elle Décor i wiele innych pisze o detalu robiącym furorę za oceanem.

0015

Źródło: buro247.me

Choć ich cena pozostawia wiele do życzenia, jednakże reklama jest oryginalna. Kreatywna. Na czasie. Spójna z aktualnymi trendami mody. Wdzięczna. Chwytliwa, ponieważ ludzie „kupują to” i „lubią to”. Projektantka zaciera ręce i rozszerza swoje pole działania. W maju 2015 roku pojawiła się linia ślubna torebek damskich. Czy przemysł ślubny ma się tak dobrze? A może panna młoda jest nierozłączna ze swoim telefonem komórkowym? Twoi najlepsi przyjaciele: aplikacje Snapchat i Instagram potrzebuję codziennie porcji nowych informacji jeżeli nie chcesz wypaść z modnego obiegu. O, zgrozo.

WAX_WORKS_0379_V4a_HR

WAX_WORKS_0308_V4a_HR

Źródło: rauwolfnyc.com

Wykorzystując Waszą uwagę i chwilę, pragnę przedstawić Wam inne ujęcie kobiecego tematu. Zofia Chylak jest projektantką młodego pokolenia. Starannie wykształcona. Swój fach szkoliła w dziale projektowania u Proenza Schouler oraz pod okiem Nicolasa Caito. Zaradna dziewczyna. I doceniona przez polski naród nagrodą Elle Style Award w kategorii „Marka Roku” w 2015. Winszuję i zdanie podzielam. W Polsce, projektantka zajmuje się tworzeniem skórzanych akcesoriów, których cena ze średniej półki idzie w parze z włoską jakością materiałów. Pani Zofia czerpie inspiracje z historii stroju, a swoje przemyślenia przekłada na papier. Jestem fanką jej projektów – wszelako definiowanych torebek małych oraz dużych, podręcznych i „na wielkie wyjście” oraz innych small leather goods – portfeli oraz breloków. I jestem zdania, że jej prezentacja kolekcji na sezon wiosenno-letni zbierze rzesze sympatyków. Trzymam kciuki.

A tymczasem, ja oddalam się w siną dal.
Do usłyszenia niebawem,

Alicja Szablewska

Fajni mężczyźni górą!

„Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy” i po półtora roku poszukiwań mężczyzny idealnego – Stwórca postawił przede mną #M. w styczniu bieżącego roku. Początkowo bardzo nieufnie podchodziłam do relacji, ale czy piękne oczy mojego partnera i jego zalotne rzęsy mogą kłamać? Lub czy ma on złe intencje wobec mnie? Czy damska intuicja się myli?
Jeżeli już poruszam wątek zagmatwanego umysłu płci najpiękniejszej, obawiam się, że nasza podświadomość nie wiedzie nas w zaułek, a (u)chroni przed złem świata.
I tym razem posłuchałam mojej intuicji przygotowując stylizację na walentynkową kolację. Wiem, że mój Partner lubi kobiety eleganckie (w końcu trafił swój na swego) a ja czuję się jak rybka w wodzie przywdziewając bardziej odświętnie wdzianko. Cóż, skoro w moim smutnym mieście Poznaniu (stolicy województwa wielkopolskiego) nie dzieje się dużo, to przynajmniej tworzę okazje, aby pobawić się z modą i w modę.
Wracając do wątku głównego, w lutym, wszystkie drogi prowadzą do polskiej, sieciowej marki Mohito. Tym razem, wypatrzyłam spódnicę o wzorze litery A – długości 3/4 i kończącej się powyżej pasa a zakończonej szerszą lamówką i tworzącą „pion” kreacji. Materiał jest sztywny, grubszy, wykończony kwiatowym printem i lekko połyskujący. Układa się tworząc delikatne plisy. Spódnica jest bardzo zdobna, zatem do stylizacji dobrałam białą bluzkę typu oversize z prześwitującego materiału; czerwone czółenka w szpic z odkrytą piętą na klasycznej szpilce i kwiatowy wianek na głowę. Do wybranego przeze mnie stroju pasuje damska koszula lub t-shirt z fantazyjnym printem. Pamiętajmy, że to spódnica z linii Premium Gold gra pierwsze skrzypce, zatem inne dodatki nie powinny przyćmić jej blasku. Ciekawym rozwiązaniem jest kolor przybrudzonego różu, może coś w odcieniu cappuccino? Lub szara koszulka longsleeve i różowe szpilki? Uzupełnieniem może być kurtka jeansowa lub klasyczny czarny żakiet z rozcięciem na plecach. Unikałabym łączenia spódnicy z modelem kurtki skórzanej (ramoneski lub wykończonej baskinką), ponieważ nie tworzą spójnej estetycznie kompozycji. Magazyny modowe podpowiadają nam jak możemy ubrać się fajnie, poprawnie i niekoniecznie za miliony monet. Mamy szerokie pole do popisu i nie powinnyśmy obawiać się opinii innych „a co ludzie powiedzą”.

PicMonkey Collage2Przygotowując stylizację, na końcu głowy miałam zdjęcie Caroliny Herrery ubranej na wzór i podobieństwo mojej stylizacji. 😉
Spoglądam na świat mody i często zadaję pytanie „Dlaczego tak się dzieje”, zatem kim inspirują się projektanci marki Mohito? Jaki wzór kobiety mają na swoim moodboardzie (mapie inspiracji)?
Jeżeli dobrze pamiętam z zajęć przy Akademii Leona Koźmińskiego, to profil klientki marki Mohito to młoda i rezolutna kobieta. Mieszkanka dużego miasta, pracująca w korporacji lub samodzielna businesswoman. Wolna duchem i ciałem. Fit kobieta, miłośniczka sushi i drinków Cosmopolitan. A tutaj, kogo mamy? Piękną i elegancką kobietę… w mojej spódnicy. Kobieta zmienną jest. Jej garderoba również, a proces wyrabiania stylu tworzy się na przestrzeni lat, zatem całym sercem zachęcam Was do tworzenia stylizacji rodem z innej baśni, bo któż z nas nie popełnia błędów? 

Alicja Szablewska

Carolina-Herrera-3