Just Paul… Be unique!

Niby nic, a tak to się zaczęło.

Pozory mylą. Polski rynek fashion ma wciąż sporo do zaoferowania. Mały poziom nasycenia, niska penetracja. Atrakcyjność jest w cenie. I dobrą robotę wykonały Panie, Justyna Juszczyk – Grupińska & Paula Gryzel Olechowska, w roku 2012, zakładając skromną z pozoru marką „JUST PAUL”.

1229837_419345091503336_1559975041_nStosunkowo niepewny start. Opóźnienia wynikające z otwarcia sklepu on-line, jednakże drogie Panie szybko się uczą i swoje błędy wynagrodziły wyjątkowymi projektami.
Jasno i rzeczowo określiły dla kogo tworzą. Oczekują klientek pewnych siebie, świadomych swojego piękna, zmysłowych i wymagających. To nie jest problem. Oferują ekskluzywność- modele ubrań dostępne są w pojedynczych egzemplarzach oraz wysoką jakość materiałów- jedwab, wełna, dzianina. Marka broni się przed masowym rynkiem.

205395_355492187888627_610503155_nPrzygotowując dedykowany wpis, przeglądając look book, zaskoczyła mnie różnorodna gama produktów. W opisie marki są to sukienki & tuniki, natomiast linia to także koszulki typu t-shirt, „bokserka”, long-sleeve, swetry, narzuty, spodnie, a także indywidualne projekty pod zamówienie. To jednak nie wszystko, drodzy Państwo.

68622_470536443050867_747294644_n

1452554_449142041856974_850345075_n

10177929_516925551745289_2876119722824805275_n

734381_328129013958278_1949057957_nMarka pragnie być „in style”,  zatem przygotowuje gotowe „total look” rozwiązania, chętnie pojawia się na salonach, a także współpracuje z inną „hot” polską marką obuwniczą- Loft 37. Pojawiło się kilka modeli buta- sportowy, botek oraz hippie obszyty frędzlem, a także produkt zupełnie „out of context” – szal.

10276004_519116374859540_3809511680955205782_n
Garment- to tylko jedna strona medalu, natomiast oryginalne wykorzystanie trendów- również działa na (ich) „plus”.
Panie troszczą się o swoje klientki, wykonując projekty dziewczęce (falbaniaste mini spódniczki), posiłkując się koronką, maxi spódnice lub boho chic sukienki. Często pojawiają się gołe plecy, wycięcia lub przezroczystości. Są to kreacje na wyjście lub zupełnie odmienne- sportowe, na luzie, codzienne. Jest minimalistycznie, over-sizeowo, nieprzeciętnie. I cena nie jest wygórowana, w granicach od 200,0 – 400,0 zł. za sztukę ubrania.
Kolory są zupełnie standardowe- biel, granat, czasami czerwień, rzadko czerń i często à la polarowy, szary (wg gustu), kończąc na różu, beżowym, pomarańczowym lub desenie.

10306645_537463249691519_1127224460140367543_n

10289871_521507201287124_6704175508150234778_n

10423921_533498016754709_8517467528368847846_n

10431475_527282220709622_6336441346040821786_n
Pojawił się model eksperymentalny- męski long-sleeve. I myślę, że to może być dobre posunięcie w rozwoju twórczości polskiego brand’u, ponieważ i męska część populacji jest coraz bardziej świadoma, że ubiór wyraża siebie.

1453384_452260174878494_2137454236_nPatrząc na zwięzłą publikację, Czytający może pomyśleć, że jest to marka uniwersalna, ponieważ dot. konkretnej części społeczeństwa, a także- każdy z nas znajdzie „coś” dla siebie.
Przestrzegam jednak, że pojęcie marki uniwersalnej nie istnieje, ponieważ dla przykładu „JUST PAUL” ma wypracowany profil Klienta (od-do), jak również jest skoncentrowana na określonych potrzebach odbiorców.

Cieszy mnie rozwój naszego rynku i chętnie będę wspierać lokalne marki.

Powodzenia na zaś,
Alicja Szablewska

Źródło: materiały prasowe.

It’s all about the money…

Myszkując po Internecie i przygotowując krótką publikację dotyczącą sensu stricto kolekcji RESORT 2015 domu mody Valentino, natknęłam się na archiwalny artykuł „The Shorts and Longs of Resort Wear” dziennika „The New York Times” z czerwca ’89 o modzie… wakacyjnej?

Amerykańska „super” marka Ralph Lauren jest zdania, że czas należy do golfistów.
I przyznaję jej rację. Co więcej, nie pierwszy to już raz w historii mody XX wieku- coś świetnego dzisiaj (jak np. masowa produkcja) przybywa do nas zza oceanu.
Jednakże, pragnę skupić się na wątku głównym, który notabene mnie przysporzył wielu wątpliwości, a postaram się wszystkie informacje przekazać w najobiektywniejszy sposób. Zatem, do działa!

Kolekcja RESORT lub Cruise (fr. croisière), z założenia przeznaczona jest dla klasy wyższej, która w porze zimowej wybiera się na wakacje do śródziemnomorskich kurortów. Oczywistym, że ubiór noszony w porze letniej jest „out of popularity”, natomiast letnia kolekcja na kolejny już sezon pojawi się za kilka miesięcy, w lutym. Stąd, w okolicy listopada- marki wprowadzają „między-kolekcję” (dla innego przykładu – „pre-fall”).
Początkowo, kolekcję prezentowało kilka domów mody oraz w ilości modeli- kilkunastu sztuk. Z czasem jednak, grono jest reprezentantów powiększa się, linia jest bardziej rozbudowana i pojawił się męski odłam. Coraz więcej marek decyduje się na fashion show, głównie jednak rozlokowane są w ogrodach.

I myślę, że dzisiejszy wpis nie ujrzałby światła dziennego, gdyby nie… kolekcja Cruise’15 autorstwa Marii Grazi Chiuri oraz Pierpaolo Piccoli- dyrektorów kreatywnych włoskiego domu Valentino. Od 2008r., momentu przejęcia sterów przez ówczesnych pomocników Mistrza- marka zmieniła swoje oblicze.
Czytam „Think Valentino: think luxury. Think elegance. Think red carpet (…)”, natomiast to, na co spoglądam inspirowane jest meksykańską artystką, Fridą Kahlo. Po raz kolejny, duet powraca do korzeni- oryginalnego printu Garavani z 1973r. i przeraża mnie outfit lineup- 83 modele.
Doszukuję się „gotowych rozwiązań”, tzn. zimowa wersja modelu została przetworzona na wakacyjną, np.: rozwiązania (sukienka, bluzka, total look) w koronce, motyw „butterfly camuflage” lub klasyki- widziane gdzieś już wcześniej. Czuję się zagubiona i zmęczona przeglądając galerię. Są maxi długości, falbany, folklor, motywy natury- papugi, asymetryczne cięcia, naszycia, over-sizeowe koszule, minimalistyczne ujęcia w podstawowych barwach (biel, czerwień, czerń) oraz khaki, róż, błękit and so on.
W którymś momencie wszystko zaczyna wibrować. Również buty mają coś w sobie…
z doskonale nam już znanych ćwieków.

valentino-resort-2015-runway-03_093327695088valentino-resort-2015-runway-35_093352124924valentino-resort-2015-runway-11_09333346911

valentino-resort-2015-runway-77_093426717335

valentino-resort-2015-runway-61_093413114310

Trudnym jest dla mnie zrozumieć to działanie, które na pozór tylko jest nielogiczne. Marka, rok do roku, zaskakuje swoimi projektami. I nie znika z czerwonego dywanu.
Z drugiej jednak strony, you know, it’s all about the money.

Dobrego dnia życzę,
Alicja Szablewska

Źródło: materiały prasowe.

valentino-resort-2015-runway-07_093330307530

valentino-resort-2015-runway-36_09335356934

valentino-resort-2015-runway-12_09333460708

valentino-resort-2015-runway-51_093405829053

valentino-resort-2015-runway-83_093431825995

Tyle krzyku o nic?

Tak wiele krzyku pogrążyło Internet. Tak łatwo jest napisać coś niechlubnego i nieprofesjonalnego. Tak nieładnie, Polacy wypowiadają się o dyrektor kreatywnej (polskiego) domu mody „La Mania”.

2 tygodnie temu, miała miejsce premiera przyszłorocznej Wiosna/Lato kolekcji Domu Mody. Przyglądając się wcześniejszym pokazom, impreza została zaplanowana ze splendorem. I z „definiowanego założenia” powinna była – zachwycić celebrytów, media i Klientki – najbardziej zainteresowaną grupę docelową.
Pokaz mody znanej i lubianej marki fashion jest wydarzeniem medialnym, natomiast prezentowana kolekcja wyznacza dalszy bieg domu mody i pisze jej historię. To również jest moment decydujący o powodzeniu firmy i przyszłych wynikach sprzedażowych.
Niestety, dzielny dom mody zalała fala krytyki, który zawsze był „naj”, a teraz jest już na „nie”. Każdy plotkował na temat show, natomiast to najwłaściwsze „show” jest bez zarzutu.

Marka pisze o swojej idei, wyznacza swój cel, realizuje autentyczny branding firmowy. Tak też, od zarania „La Mania”, firma sygnowana nazwiskiem Przetakiewicz, charakteryzuje krawiectwo prostego kroju, luźnych – bardziej rozkloszowanych lub przyległych sukni, bardzo podstawowych kolorów czy setów. Flagowym produktem jest Pani Joanna Przetakiewicz.
I w (za)prezentowanej kolekcji nie zauważam nieścisłości.

Jak to się teraz modnie mówi, jest minimalistycznie. Kolekcja liczy kilkadziesiąt modeli, prezentując suknie powyżej lub poniżej kolana z falującym zakończeniem lub dłuższym – sztywno opadającym. Rękaw otula całą rękę, u nielicznych modeli jest krótszy. Dużo miejsca zajmują detale: kołnierzyki, toczki, drobne guziczki czy biegunowe połączenia, bądź kamizelki frako-podobne. Kolekcja zawiera się w kluczowej barwie kolorów, rozszerzonej o nasycony odcień pomarańczu, złoto, „gołębi” czy bladoróżowy. Jest estetycznie, ładnie, czysto, w porządku. Uwagę przyciągają modele przykrywające ramiona i dumnie prezentowane przez Pierwszą Damę, Panią Danutę Wałęsę.

1005328_563574727035033_1672884932_n Czytaj dalej