Zatrzęsienie Roku w poznańskim Starym Browarze

… Miało miejsce w dniu wczorajszym, 06 marca br., w lobby hotelu „Blow Up Hall”.

Na dłuższą chwilę, (wewnętrzne) schody hiszpańskie były wybiegiem dla następujących po sobie kolekcji (boutique’owych) marek.
Profesjonalizm modelek, tężyzna modeli i pewność siebie dzieci, które rozgromiły niewidzialną, acz wyczuwalną atmosferę elitarnego i dobranego grona.

Tu i teraz, oficjalnie relacjonuję II spotkanie „Klubu Klientek i Klientów Starego Browaru”, które pojawiać się będzie cyklicznie?

Otrzymałam zaproszenie. Ręcznie wypisane, do domu dostarczone.

Z niemalże szwajcarską punktualnością, o godz. 19:17, Pan Tomasz Wolny rozpoczął imprezę.
Krótkie przemówienie i ze schodów zstąpiła dziewczynka w płaszczyku brand’u „catimini”. Kolejno pokazały się dzieci prezentujące wiosenno-letnią zapowiedź kolekcji. Było słodko, wesoło, a każdy z Nas zebranych, kibicował dzieciom.

Poznań-20130306-00700 Kolejno, już nie tak cnotliwie, pojawiła się Gwiazda w anielsko-brzmiącej sukni domu mody VERSACE. Utkwiła w mojej pamięci i w moim sercu. Pojawiło się kilka modeli – spójnych i przemyślanych stylizacji.

Poznań-20130306-00704 Następnie, przywołałam paryski czas, ponieważ swoje „dobra” zaprezentowała marka „FREYWILLE”.
Ubrania dostarczyła PATRIZIA PEPE, a buty – Aldo Bruè z boutique’u „Via della Spiga”. Dziękujemy.
Naszyjniki, bransoletki, paski, torebki i apaszki. To są akcesoria, które dojrzałam.
Tuż obok mnie, (ponownie to samo?) dojrzałam Panią ubraną we „wspomniany” naszyjnik. Ja również nie minęłam się z dress code’m.

Poznań-20130306-00707 Przeszliśmy przez wstęp, a teraz Nas raczyć będzie „Armani” linii „Jeans”.
Nie umiem, rzadko o Nim (a może Niej?) mówię, bo to, co zostało przedstawione nie wpisało się w model spotkania.
Spodziewałam się „high fashion”, a ujrzałam spanie i plażowanie.

„Furla” pokazała klasyki w nowych kolorach. Witam pomarańcz, błękit nieba i wężowe wykończenie. „Candy Bag” wciąż pozostaje na czasie.

Poznań-20130306-00714

Kolejne przemieszanie i „Calvin Klein Jeans” na wiosnę. Sportowo, pastelowo, w białym sweterku i sandałkach koloru oranżady.

Poznań-20130306-00716Dużym zaskoczeniem okazało się „przedstawienie” kolekcji marki „bizuu”.
Ostatnio mówiłam, że dobrze sprzedają się prywatność i wyróżnienie. I taki nowy (polski) trend pokazały Siostry.
Sukienki dla Mamy i Córki.
Oczywiście, że w światowej modzie (głównie za oceanem), ten trend jest przestarzały, natomiast tutaj nikt, w Polsce, nie wpadł na pomysł, aby ułożoną „great idea” wykorzystać.
Dokładnie, dwa tygodnie temu, zapoznałam się z fragmentem kolekcji podczas „Spotkania Kobiet Biznesu” w City Parku, jednakże wczoraj zobaczyłam więcej i w nowym połączeniu.
Sukienki są lekkie, bardzo kobiece, które usatysfakcjonują duet doskonały, Mamy i Córy.

Poznań-20130306-00722

Zaproszeni Goście podziwiali uczesanie „prezentujących” wykonane przez salon fryzjerski „Maestro” i makijaż przygotowany przez wizażystki perfumerii „Douglas”.

Należałoby wspomnieć o obsłudze kelnerskiej, która nie pominęła nikogo i uraczyła lampką wina.
Muzyka i oświetlenie współgrały idealnie.

Część I uważam za zamkniętą, i z moimi Czytelnikami przenoszę się do Słodowni +3, na sztukę teatralną pt. „Listy miłosne”.
Towarzyszyła Nam Grażyna Wolszczak i Jan Jankowski, którzy przywitali się z Gośćmi tuż po zakończonych pokazach (wielkiej) mody.
Sztuka długa, z początku interesująca, później senna. I wtedy to również opuściłam Stary Browar.

Ubierając się, podsłuchiwałam grający, acz jeszcze nieoficjalnie, zespół muzyczny.
W międzyczasie, sala pokazowa przeobraziła się w bankiet(ową). Pojawiły się stoły zastawione przekąskami.
Przy wyjściu, otrzymałam ankietę, z późniejszym losowaniem ekskluzywnych nagród.

Jak było? Przyzwoicie, profesjonalnie. Po prostu miło.

Z oczekiwaniem na kolejne zaproszenie,
Pozdrawiam serdecznie,
Alicja Szablewska

Źródło: materiały prasowe.

Poznań-20130306-00724