Ekskluzywnie w Nowym Jorku

Kwietniowe wydanie miesięcznika „Zwierciadło” otwiera inspirujący i niezwykle życiowy cytat Carla Gustava Junga „Nie da się zmienić ciemności w światłość ani apatii w ruch bez udziału emocji”. Obserwując kwartalne aktywności rynku odzieżowego w 2016 roku, odniosłam wrażenie, że „dzieje się”, jednakże czy zmiany idą w dobrym kierunku?

29e83ec9a22150929f16574bc0bda83c

Źródło: pinterest.com

Kilka dni temu, odwiedziłam bardzo ciekawą wystawę „Women in Chanel” w warszawskim Muzeum Rzeźby w Królikarni. Autorzy fotografii, małżonkowie Peter Farago i Ingela Klemetz Farago wykonali kawał świetnej roboty. Nie mogłam oderwać wzroku od ekspozycji prezentującej kreacje haute couture i ready-to-wear autorstwa Karla Lagerfelda dla francuskiego domu mody Chanel. Wszystkich podróżujących w stronę polskiej stolicy – nie może tutaj zabraknąć. Nawet niezainteresowanych tematyką mody, bo jest na kim i na czym zawiesić oko.

Screenshot_2016-04-08-15-11-28-1

W wolnej chwili, pomiędzy kolejnymi sprawunkami do załatwienia w Warszawie, usiadłam na chwilę w przytulnej kawiarni „Milanova” na Mokotowie.

Screenshot_2016-04-08-11-55-52-1

Zamówiłam kawę, włączyłam komputer i… Nowy Jork wita nas z otwartymi ramionami. Metropolitan Museum of Art chwali się kolejną wystawą: „Manus x Machina: Fashion in an Age of Technology” do której ustawią się kolejki chętnych. Może i ja?

MetGalateaserarticle

Źródło: buro247.me

Ekspozycja żeni dwa tematy. Prezentuje kreacje wysokiego krawiectwa XX wieku oraz w nowszym ujęciu, między innymi dzięki rewolucyjnemu wynalazkowi – drukarce 3-D. Ponad 100 strojów muzealnej ekspozycji czeka na nas od 5 maja do 14 sierpnia bieżącego roku. Nieprzekonani? Z bardzo bliskiej wizji wielcy kreatorzy świata od Chanel, Diora przez Saint Laurenta i Issey Miyake będą przyciągać nasz wzrok blaskiem swojej wyjątkowości.

MetGalateaserintext

Źródło: buro247.me

… aż chce się żyć. Przynajmniej mnie.

Alicja Szablewska

Hedi Slimane, bój się Boga!

Wygląda na to, że świat mody jest o krok od przewrotu.
Hedi Slimane pożegnał się z funkcją dyrektora kreatywnego u Yves Saint Laurent, a dla kogo będzie pracował niebawem?

Jak donosi wiarygodne źródło internetowe, na blogu u Pana Michała Zaczyńskiego przeczytałam, że kontrowersyjny projektant, który przyczynił się do dwukrotnego zwiększenia rocznych przychodów francuskiego domu mody (do kwoty 787 milionów dolarów w 2014 roku) może objąć stanowisko naczelnego u Chanel?

12932824_510171469183436_8306404470200218074_n

Źródło: instagram.com

Dom mody CHANEL niezmiennie zachowuje swoją tożsamość od 102 lat, kiedy w 1914 roku Gabrielle Chanel otworzyła swój pierwszy boutique przy rue Germain-Biron w Deauville.

Jestem zdania, że obsadzenie stanowiska Panem Slimane nie jest dobrym posunięciem, ponieważ kreatywni powinni kultywować historię domu mody stworzoną przez protoplastów, ich wartości i tradycje. Natomiast Slimane stworzył odrębną historię domu mody Saint Laurent. Jednakże w bezlitosnym przemyśle modowym to pieniądz gra pierwsze skrzypce, o czym przekonali się najlepsi z najlepszych. Genialni twórcy – kreatorzy, dla przykładu: Alber Elbaz lub Raf Simons zrezygnowali z piastowanych stanowisk. Dlaczego?
Z drugiej strony, jeżeli bardzo kolorowa postać John Galliano tworzy dla skrajnego minimalisty Martina Margieli, to w świecie mody wszystko jest możliwe.

Jestem bardzo ciekawa, co przyniesie nam kolejny dzień.
Alicja Szablewska

Hit me baby one more time!

Paryski tydzień mody kolekcji haute couture na sezon wiosna-lato 2016 rozpędził się na dobre. Christian Dior, Atelier Versace lub Armani Privé pokazali się z najlepszej strony.

O kolekcjach francuskiego domu mody Chanel jest zawsze głośno, ponieważ są prezentowane w sposób inny niż u wszystkich. Teatralnie. Na lotnisku, w kawiarni a tym razem i na trawniku. Nawiązanie do eco trendów przeszywa kolekcję na wskroś. I chwała Tobie Panie Boże, że Karl Lagerfeld wciąż dzierży berło u Chanel, ponieważ zainteresowani modą nie przeżyją kolejnego rozstania duetu idealnie dobranego.
W ubiegłym roku Alber Elbaz zrezygnował z funkcji kreatywnego u Lanvin, Alexander Wang odszedł od Balenciagi, Hedi Slimane pożegnał się z Saint Laurentem, a Raf Simons zakończył współpracę z domem mody Christian Dior i może wstąpi w szeregi zespołu Calvina Kleina.

Christian Dior jest moim ulubionym projektantem. Pokazał światu, że moda lubi zabawę i przewrotność. 12 lutego 1947 roku zaprezentował kolekcję New Look, która pożegnała stary (reglamentowany) ład świata, a powitała objętości, wykwintności i bogate zdobienia.
John Galliano kultywował tradycję założyciela prezentując baśniową modę. Przyglądam się projektom haute couture na sezon wiosna-lato 2016 roku domu mody CD i mam mieszane uczucia, ponieważ kolekcja jest smutna. Modele ubrań utrzymane są w minimalistycznym duchu. Brakuje im teatralności. Wyjątkowości? Musimy aspirować się niedoścignionym wzorem lub modą wyznaczającą trendy, a niedostępną dla przeciętnego obywatela świata – kolekcjami haute couture, na litość boską.
Zastanawiam się dlaczego modele ubrań utrzymane są w duchu streetstylowym? Czy około 200 regularnych klientów segmentu haute couture wyda krocie na suknie przypominające do złudzenia kreacje ready-to-wear? Już za miesięcy kilka nastolatki i młode kobiety otulą się w sieciówkowe stylizacje flower power lub koronkowe midi sukienki z H&M a stanowiące odzwierciedlenie prezentowanych kreacji haute couture hic et nunc.

Przykra sprawa, a tym bardziej serce kraja się, kiedy domy mody powielają ówczesne projekty pierworodnych – ich założycieli. Od 2007 roku Maria Grazia Chiuri i Pierpaolo Piccioli zarządzają domem mody Valentino i bez pardonu inspirują się zaprzeszłymi projektami Valentino Garavaniego. Kolekcja Pure Porcelain z 1968 roku a może camouflage trend? Czy to coś Wam mówi, drodzy kreatywni? Pozostając we włoskim klimacie, Bertrand Guyon daje nam powtórkę z rozrywki. Włoch dołączył do zespołu domu mody Elsy Schiaparelli reaktywowanego dzięki wpływom Diego Della Valle w 2007 roku.
A co zobaczyliśmy na pokazie kolekcji haute couture na sezon zbliżający się wielkimi krokami? Powłóczyste suknie, które mają swój urok o każdej porze roku, sukienkowe printy inspirowane zastawą stołową, warzywami i motywami roślinnymi.

Tylko znawca tematu – historii mody XX wieku wyłapie pewne nawiązania do twórczości projektantki Elsy Schiaparelli. Włoszka tworzyła w latach 30. XX wieku i kolaborowała z Salvadorem Dali lub Jean Cocteau. Przesiąknięta klimatem surrealistów przygotowała suknię w homarowy deseń dla księżnej Windsoru Wallis Simpson lata temu. Zanini przemycił ten szczegół dla jednego projektu, a wyjątek potwierdza regułę.

Z niecierpliwością oczekuję kolejnych prezentacji kolekcji i nie omieszkam wyrazić swojego zdania.

Z poważaniem,
Alicja Szablewska

Źródło: vogue.com.

Podróż życia…

Możliwe, że kiedyś zbankrutuję. Nie jest to moim życzeniem, a realną perspektywą. Nadmiernie często piję kawę w miejscach publicznych. I rozpływam się, gnam myślami przed siebie w świecie nierzeczywistym.  „Zgubnej” chwili towarzyszy niewybredna lektura. Prasówka. Wywiad. Słowa, które inspirują. Patrycja Piekutowska.
P&P jest polską skrzypaczką segmentu premium. Upominają się o nią wszyscy, a w Polsce „jak to bywa” usłyszała, że „nie umie grać”. Nic nowego, zresztą. W Jej przypadku, wiara w siebie & determinacja „wzięły górę”. Pani Patrycja jest laureatką muzycznego Oscara, nagrody Midem, przyznawanej w Cannes. Kobieta z jajami, „(…) bo żeby być wiernym swoim zasadom, trzeba mieć charakter.” Wsiadła do pociągu, o wyboistej drodze, jednakże odbiła bilet w jedną stronę. I jest szczęśliwa, przynajmniej według mnie.

10518648_734053176650837_424428398439137406_n

Podobną historię, pisze życie dla Magdaleny Butrym. Drobna blondyneczka, zabrzanka, absolwentka Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Projektowania Ubioru. Projektantka Mody, która już nie robi salonowej kariery na plecach innych. Przez kilka lat pracowała jako head projektant dla marki La Mania. Wcześniej jednak stworzyła markę „Portofino”, która przetrwała jeden sezon. Pokorna dziewczyna. Szkoliła się, pracowała „u podstaw”, nabrała doświadczenia, a teraz jako lwica przekracza najwyższe progi, dumna z siebie, z imienia i nazwiska.

Mam przed sobą lookbook jej kolekcji dla sezonu F/W 2014||15 i każda sztuka ubrania „ujmuje mnie za serce”. Całość utrzymana jest w chłodnym, minimalistycznym klimacie. Doczytałam, że prezentacja jest spójna z aktualnymi trendami. Żyjemy w czasie, kiedy społeczeństwo obnosi się z wszystkim, co ma, niemniej powoli wkraczamy w  nowe czasy- skromności. Wypisz, wymaluj, kłaniam się nisko.
To, co widzę, jest spójne w ilości. Nasyci niszową klientelę. Pani Magda czerpie inspirację od guru, Mistrza (Yves) Saint Laurent.
Myślę o kultowym projekcie „le smoking” z 1966 r., następnie biało-czarne połączenie (bluzka + spodnie szersze w nogawkach) jako nawiązanie (kolorystyczne) do oryginalnego projektu YSL, kolekcji Utilitarian Chic z 2010 r. lub 1999 r.

9178_m
Są to projekty (na pierwszy rzut oka) nieźle skrojone, modernistyczne, w dzisiejszej kolorystyce. Czerwień od Valentino i „ta sukienka”, skórzane obycie, frędzle i pleciona góra. Granat, który wybija się na prowadzenie, płaszcz oversize, Céline, a także klasyki.
Kolekcja jest niepozorna, na co dzień i „od parady”, na wieczorne wyjście. Mono-kolorystyczne zestawienie, zmysłowość, nic tylko brać.

9167_m

9180_m

9185_m

9181_m

Marka nie potrzebuje nagłówków, aby o Niej (dosłownie i w przenośni) napisano. Wystarczy, że mamy Anję Rubik, która załatwi „całą sprawę” (przepraszam, żartuję ;-)). Nasza modelka już została zauważona w projekcie od Pani Magdy.

Według mnie, portfolio jest niezłe, a ja jestem ciekawa dalszej podróży, ponieważ pociąg życia z Panią Magdą na pokładzie, ruszył z impetem i wjechał na właściwy tor.

Powodzenia na zaś,

Dobrego dnia życzę,
Alicja Szablewska

Źródło: materiały prasowe.