„Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”

„Czasami mi się wydaje, że na tego typu pokazach wszyscy się zachwycają bo tak wypada, bo to przecież Baczyńska itp. a w rzeczywistości nie pokazała niczego odkrywczego ani technicznie świetnego.”

„No cóż. Jak się będzie mówiło , że projekty Baczyńskiej są piękne , to w końcu ktoś może uwierzy , że to prawda. Ale jak się popatrzy na Baczyńską to trudno w jakiekolwiek piękno uwierzyć.”

Specjalistom ze średniej półki, za popis, serdecznie dziękuję.

W ubiegły poniedziałek, 23 czerwca, na warszawskiej Pradze, tuż przy atelier Szefowej, odbył się pokaz mody jesienno-zimowej kolekcji 2014|15, autorstwa Gosi Baczyńskiej.

_X0A4830

Rynek (fashion) musi odpowiadać na potrzeby Klientów. W Polsce działa on „na odwrót”, tak jakby po złości.
Sklepy partnerskie realizują wyśrubowane targety sprzedażowe, zamawiają fragmenty kolekcji, które wg właścicieli- przyjmą się. Również sieciówki nie prezentują pełnego asortymentu, a tylko „opłacalną” cześć.
„Fast fashions”- nagle się pojawiają, jeszcze szybciej znikają, jednakże duch naszych czasów, ZARA, napędza koniunkturę.
Polscy designers to inna sprawa. Tworzą to, co chcą. I tylko część projektantów- zna się naprawdę na fachu. Projektuje, konstruuje, poprawia i jest z Klientem „za Pan brat”.
A Gosia Baczyńska? To są  według „naszych” – „koszmarne” modele, „wstrętne”, jakby nasza atrakcyjność fizyczna była wprost proporcjonalna do talentu, przywołując „(…) ona sama powinna zadbać o swój wygląd”.
Doskonale pamiętam zeszłoroczne zajęcia z Panią Paola Russo, która wykłada Marketing Mody na wiodącej prym, włoskiej Uczelni, POLIMODA. Zupełnie niepozorna kobieta, „out of popular styles”, dla której „fashion is boring”, a jednak nieustannie jest rozchwytywana.

Nikczemnie wtrącam, że w ostatnim czasie, szlifuję swój fach.
Przeobrażam się i Czytelnikowi pragnę dać więcej aniżeli zwięzłą, tematyczną recenzję. Chcę pisać, a i edukować. Warto znać historię, wiedzieć coś więcej nt. projektu, a następnie głośno wyrażać swoje zdanie, bowiem „Ta sukienka jest okropna!” z estetycznego punktu widzenia Miss- nie ma żadnej wartości, tylko jest prawdą najświętszą dla samego autora.

Gosia Baczyńska, zeszło-tygodniową kolekcję zaprezentowała już w lutym podczas Paris Fashion Week., w idealnie dobranym miejscu- Francuska Akademia Sztuk Pięknych. Przypadek? Niezupełnie.
Dla naszej Rodaczki, kobiety, która ciężką pracą i talentem- zasłużyła na takie wyróżnienie, to był już drugi pokaz w Jej dotychczasowej karierze.

Inspiracją do stworzenia kolekcji była fotografia Józefa Cyrankiewicza, ówczesnego premiera Polskiej Republiki Ludowej, który gościł towarzysza, Wiktora Lebiediew- w latach 1945-51, ambasadora ZSRR w Polszcze. Gdzieś indziej doczytałam, że jest to „bardzo osobista opowieść rodzinna. Opowieść o ludziach gnanych przez historię.”
Kolekcja jest spójna, ponieważ Gosia nie zaskakuje, nie jest też przewidywalna, a po raz n-ty chwali „dobrym” gustem.
W modelach przewijają się stałe elementy: kołnierze, pagony, ordery. Faktury w oryginalnych połączeniach z koronką. Mamy do dyspozycji standardowe kroje sukienek „do kolan”, maxi długości, mini wersje. Narzuty są laserowo cięte, skórzany płaszcz i przeze mnie wysoce odznaczona- kurtka.

gosia-baczynska-jesien-zima-2014-2015-fot-imaxtree

gosia baczynska pokaz kolekcja jesien zima 2014 2015 paris fashion week lamode _16_

gosia-baczynska-jesien-zima-2014-2015-fot-imaxtree (1)

gosia baczynska pokaz kolekcja jesien zima 2014 2015 paris fashion week lamode _1_

Pojawiają się sety, total looks, jak również seksowne sukienki, których blask „bije” po oczach.

gosia-baczynska-jesien-zima-2014-2015-fot-imaxtree (7)

Przewiewne czarne koszule, zapożyczone z szafy mężczyzny, perełka „wysokich lotów”- długa, biała suknia czy fioletowe przepasane spódnice. Rzadkim okazem jest sukienka w kolorze nude, czy butelkowa zieleń obszyta złotymi nićmi.

gosia baczynska pokaz kolekcja jesien zima 2014 2015 paris fashion week lamode _12_

gosia baczynska pokaz kolekcja jesien zima 2014 2015 paris fashion week lamode _11_

gosia-baczynska-jesien-zima-2014-2015-fot-imaxtree (3)

Kolekcja choć jest „wojskowa”, to daleka od „military glam look”.

Ciekawe widowisko, niecodzienna aranżacja, a kolekcja dla świadomych swojego piękna kobiet.

Pozdrawiam,
Alicja Szablewska

Źródło: materiały prasowe.

Just Paul… Be unique!

Niby nic, a tak to się zaczęło.

Pozory mylą. Polski rynek fashion ma wciąż sporo do zaoferowania. Mały poziom nasycenia, niska penetracja. Atrakcyjność jest w cenie. I dobrą robotę wykonały Panie, Justyna Juszczyk – Grupińska & Paula Gryzel Olechowska, w roku 2012, zakładając skromną z pozoru marką „JUST PAUL”.

1229837_419345091503336_1559975041_nStosunkowo niepewny start. Opóźnienia wynikające z otwarcia sklepu on-line, jednakże drogie Panie szybko się uczą i swoje błędy wynagrodziły wyjątkowymi projektami.
Jasno i rzeczowo określiły dla kogo tworzą. Oczekują klientek pewnych siebie, świadomych swojego piękna, zmysłowych i wymagających. To nie jest problem. Oferują ekskluzywność- modele ubrań dostępne są w pojedynczych egzemplarzach oraz wysoką jakość materiałów- jedwab, wełna, dzianina. Marka broni się przed masowym rynkiem.

205395_355492187888627_610503155_nPrzygotowując dedykowany wpis, przeglądając look book, zaskoczyła mnie różnorodna gama produktów. W opisie marki są to sukienki & tuniki, natomiast linia to także koszulki typu t-shirt, „bokserka”, long-sleeve, swetry, narzuty, spodnie, a także indywidualne projekty pod zamówienie. To jednak nie wszystko, drodzy Państwo.

68622_470536443050867_747294644_n

1452554_449142041856974_850345075_n

10177929_516925551745289_2876119722824805275_n

734381_328129013958278_1949057957_nMarka pragnie być „in style”,  zatem przygotowuje gotowe „total look” rozwiązania, chętnie pojawia się na salonach, a także współpracuje z inną „hot” polską marką obuwniczą- Loft 37. Pojawiło się kilka modeli buta- sportowy, botek oraz hippie obszyty frędzlem, a także produkt zupełnie „out of context” – szal.

10276004_519116374859540_3809511680955205782_n
Garment- to tylko jedna strona medalu, natomiast oryginalne wykorzystanie trendów- również działa na (ich) „plus”.
Panie troszczą się o swoje klientki, wykonując projekty dziewczęce (falbaniaste mini spódniczki), posiłkując się koronką, maxi spódnice lub boho chic sukienki. Często pojawiają się gołe plecy, wycięcia lub przezroczystości. Są to kreacje na wyjście lub zupełnie odmienne- sportowe, na luzie, codzienne. Jest minimalistycznie, over-sizeowo, nieprzeciętnie. I cena nie jest wygórowana, w granicach od 200,0 – 400,0 zł. za sztukę ubrania.
Kolory są zupełnie standardowe- biel, granat, czasami czerwień, rzadko czerń i często à la polarowy, szary (wg gustu), kończąc na różu, beżowym, pomarańczowym lub desenie.

10306645_537463249691519_1127224460140367543_n

10289871_521507201287124_6704175508150234778_n

10423921_533498016754709_8517467528368847846_n

10431475_527282220709622_6336441346040821786_n
Pojawił się model eksperymentalny- męski long-sleeve. I myślę, że to może być dobre posunięcie w rozwoju twórczości polskiego brand’u, ponieważ i męska część populacji jest coraz bardziej świadoma, że ubiór wyraża siebie.

1453384_452260174878494_2137454236_nPatrząc na zwięzłą publikację, Czytający może pomyśleć, że jest to marka uniwersalna, ponieważ dot. konkretnej części społeczeństwa, a także- każdy z nas znajdzie „coś” dla siebie.
Przestrzegam jednak, że pojęcie marki uniwersalnej nie istnieje, ponieważ dla przykładu „JUST PAUL” ma wypracowany profil Klienta (od-do), jak również jest skoncentrowana na określonych potrzebach odbiorców.

Cieszy mnie rozwój naszego rynku i chętnie będę wspierać lokalne marki.

Powodzenia na zaś,
Alicja Szablewska

Źródło: materiały prasowe.