Ku chwale księżnej Diany

O pewnych osobistościach wolimy nie pamiętać lub zwyczajnie o nich zapominamy, jednakże wspomnień o księżnej Dianie nie potrafimy wymazać. Dlaczego? Może to ciepła aura, którą „królowa naszych serc” roztaczała wokół siebie? A może to nienaganny styl kreowany zgodnie z etykietą dworską? Bardzo dużo słyszymy od innych lub czytamy eksperckich artykułów w różnych nośnikach mediów jak troska o nasz wizerunek może zadziałać cuda. Może warto uwierzyć w słowa, które mają pokrycie tu i teraz? Tym słowom wtórowała księżna Diana kilka dekad temu. Jeżeli uważamy współczesne kanony piękna za mało przekonywujące, aby stały się wyrocznią dla płci pięknej, to może księżna jest doskonałym przykładem? Najlepszym z najlepszych.

8761f16664244fc70d800dbf496480d7I tak oto, w 2017 roku, Lady D. wraca w wielkim stylu, do swojego domu – pałacu Kensington w Londynie. Z okazji dwudziestej rocznicy tragicznej śmierci księżnej, odbędzie się wystawa „Diana: jej modowa opowieść” poświęcona ikonicznym kreacjom księżnej Walii. Zostanie zaprezentowanych dwadzieścia sześć modeli – sukni oraz bardziej formalnych okryć (na przykład: bladoróżowej bluzki z długimi rękawami i bufiastym kołnierzykiem, którą uwiecznił Lord Snowdon portretując zaręczyny królewskiej pary w 1981 roku), a pochodzących z prywatnych kolekcji lub zbiorów innych muzeum – głównie Stanów Zjednoczonych lub Chile.

113737801_diana-emmanuel-engagement-news-xlarge_transtdapxf5aevmoldgenzcdore9pbdqzccsib5jylwoizsOczom zwiedzających ukaże się również suknia wieczorowa w kolorze atramentowym. Została ona przywdziana przez Lady D. na oficjalną galę w Białym Domu wydaną przez ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych – Ronalda Reagana i jego żonę Nancy, w 1985 roku. Świat obiegła fotografia księżnej tańczącej w towarzystwie Johna Travolty.
Suknia projektu Victora Edelsteina była jedną z dziesięciu sukni sprzedanych przez księżną na aukcji charytatywnej w Nowym Jorku, na dwa miesiące przed śmiercią Diany w Paryżu. Została zakupiona przez nieznaną businesswoman za gigantyczną kwotę 100 tys. funtów, jednakże w 2013 roku trafiła do nowego domu. Właściciel zapłacił za nią aż 240 tys. funtów.

princess-diana-style-24Jak podkreśla kurator wystawy Eleri Lynn iż znamienna ekspozycja ma na celu pokazanie jak pieczołowicie kreowany przez księżną Dianę styl skupił uwagę świata na brytyjskich projektantach i przemyśle odzieżowym. Dodaje, że sposób ubierania się księżnej był formą komunikacji. Z jakim efektem? Bardzo dobrym, gdyż księżna była jedną z najczęściej fotografowanych kobiet na świecie.

princess-diana-style-7Wystawa zostanie otwarta w lutym 2017 roku, jednakże od kwietnia będzie czynna dla zwiedzających kolejna część – sezonowy ogród. Zostanie on przygotowany przez ogrodników, którzy mieli przyjemność rozmawiać z księżną. Tematem przewodnim będą białe, ulubione kwiaty.

Nadchodzące wielkimi krokami wydarzenie zjedna w Londynie nie tylko entuzjastów mody, a również osoby, których zjednała sobie księżna Diana. 

cffe74f6db07ba313566c016da33425cAlicja Szablewska

Źródło: pinterest.com, telegraph.co.uk, buro247.com.au.

Hear just what you want to hear

Uwielbiam projektantkę, królową brytyjskiej mody- Vivienne Westwood. W pamięci, przywołuję sylwetkę Charles’a James- pierwszego, amerykańskiego coutures lub Roy’a Harlston- orędownika luksusowego minimalizmu lat 70. Marchesa uwodzi mnie sukniami, w zaprzeszłym, dekadenckim stylu, natomiast projekty „mini & maxi” lub „day & night” od Giambattista Valli znane są fanatykom mody na całym świecie.
Christian Lacroix wypadł z gry, a John Galliano ewoluuje… u Maison Martin Margiela, wszakże tych dwóch ambasadorów haute couture dzieli berło uznania od lat.
Kilka pokazowych nazwisk projektantów wielkiej mody łączy się u podstawy- punktem wyjścia ich kolekcji jest elegancja. Brzmi staromodnie?
A będzie jeszcze ciekawiej, ponieważ cofam się w czasie i włoski okres riconstrutzione jest wstępem do una Grande Storia Italiana.

zdjęcie 1

Lata 50. – 60. w historii Włoch to czas rozkwitu Rzymu na arenie międzynarodowej. Wylęgarnia intelektualistów & parvenus, artystycznej avant-gardy & paparazzi oraz prawicowej arystokracji. W tym czasie, nastąpił rozwój włoskiej mody, dodatkowo popularyzowanej przez Irene Brin & Carmel Snow- reprezentujące magazyn „Harper’s Bazaar”.
W mieście Romulusa i Remusa przemysł filmowy miał swoje „5 minut”.
„Poor but pretty” mieszkańcy największej metropolii mogli otrzeć się o ówczesne diwy Hollywood. Powstały super produkcje od Cinecittà & „Dolce Vita” wyreżyserowana przez Federico Fellini. Pisarze oraz inni artyści jak: Henry Moore, Jackson Pollock lub Francos Bacon upublicznili swoje dzieła w tamtejszych galeriach sztuki.
Miasto „czasu odbudowy” było miejscem narodzin idei oraz innowacji. Miejscem, w którym należało być. W okresie świetności rzymskiej metropolii, w roku 1957, Valantino Garavani otworzył atelier przy Via Condotti. Młody duchem i ciałem jest Absolwentem przy kierunku nauk artystycznych w Mediolanie oraz Ecole de la Chambre Syndicale de la Haute Couture Parisienne w Paryżu. W bagażu doświadczeń są ukończone praktyki u Jean Dessès & Guy Laroche. Projektant sukcesywnie zbiera grono oddanych klientek. Od roku ’64 wiernym i lojalnym Gościem jego atelier jest ikona XX wieku, Jacqueline Kennedy dla której, w ’68, „Valentino the chic” tworzy sukienkę ślubną- symbol dekady- kopiowaną i pożądaną przez kobiety na całym świecie.

Processed with RookieRocznik ’68 zapisał się na kartach historii jako premiera wspaniałej kolekcji „White” segmentu haute couture… której „nowe oblicze” zostało zaprezentowane większemu gronu odbiorców w ubiegłym tygodniu (11/XII) w Nowym Jorku.
Prezentacja kolekcji- zupełnie nieprzypadkowa, ponieważ dzień wcześniej miała miejsce uroczysta inauguracja flagowego boutiqueu włoskiego domu mody VALENTINO.

10435873_10152791187996131_7376540088693099352_n

W publikacjach prasowych opisywanej kolekcji „White” towarzyszy również sformułowanie „one-off”, ponieważ pokazy mody kolekcji segmentu „najwyższego krawiectwa” są prezentowane w styczniu i lipcu danego roku w Paryżu, a włoski dom mody złamał obowiązujące reguły gry prezentując kolekcję w Grudniu & na obcym kontynencie.
W roku 1962, Valentino Garavani zaprezentował inną kolekcję w Palazzo Pitti’s Sala Bianco (Florencja), po której premierze, projektant stał się znaczącym graczem na światowym rynku fashion. Niespełna tydzień temu, kreatywny tandem, Maria Grazia Chiuri & Pierpaolo Piccioli, uraczył świat 47 projektami w „Sala Bianca 945”. Zbieg okoliczności?
Stary, dobry Valentino reprezentuje bogaty styl- syntezę luksusu & kobiecości & wdzięku we współczesnym ujęciu, który niejednokrotnie olśniewa amerykańską klientelę. W roku 1968, Women’s Wear Daily napisał „Americans are going wild about this Italian, who in next to no time has become the king of fashion.”

valentino-sala-bianca-2015-36

valentino-sala-bianca-2015-42

valentino-sala-bianca-2015-43

valentino-sala-bianca-2015-46

Włoski dom mody VALENTINO nie gra pod dyktando, jeśli francuski dom mody Christian DIOR również dostosowuje się do wymagań rynku. Premiera kolekcja CD Pre-Fall 2015|16 miała miejsce w ubiegłym tygodniu, w Tokio, ponieważ „Japan is a key country for luxury & fashion”, według CEO domu mody Dior, Sidney Toledano.

dior-tokyo-pre-fall-best-instagrams-03

Założyciel domu mody, w autobiografii „Dior by Dior” (1957) napisał: „W dzisiejszym świecie, wykwintne krawiectwo jest jedną z ostatnich skarbnic cudownej, ekskluzywnej mody, która nie może być dostępna dla każdego; wystarczy, że będzie obecne na świecie i odczuwalny jego wpływ”, jednakże dyrektor kreatywny, Raf Simons, odchodzi od fundamentalnych założeń domu mody- sukienek koktajlowych czy bogato zdobionych wieczorowych sukni- i wprowadza świeższe wydanie „kobiety wg Diora” na bardziej dostępne dla niszowego segmentu rynku- „but she also has her garden, and she has her boyfriend with a motorcycle in the city, or she’s with her kids by the sea, or out with her dogs.”

dior-tokyo-pre-fall-best-instagrams-09W świecie mody dochodzi do przewrotów. Domy mody łamią obowiązujące wszystkich jednakowe zasady gry w imię upodobania zasobniejszym & bardziej „lukratywnym” klientom. Przetrwają najlepsi?
Według mnie, dom mody Valentino broni swojej racji (pokaz mody w NYC), ponieważ prezentowane kolekcje segmentów haute couture lub ReadyToWear są zgodne z filozofią założyciela- Valentino Garavani.
Natomiast kolekcje Christian’a Dior są mniej barwne (kwieciste), a bardziej powściągliwe. Wcześniej pisałam, że moda (ubrania) jest częścią naszego liefstyleu, a nie sensem samym w sobie. Wygląda na to, ze społeczeństwo dąży w stronę minimalizmu. A co na to Christian Dior, który kolekcją „Corolle”, w roku 1947, przywrócił do łask „maxi szerokości” wzbudzając zachwyt i zażenowanie?
Czas pokaże, co nas czeka.

dior-new-look-1947

A tymczasem, z utęsknieniem wyczekuję Stycznia, aby poznać nowe projekty Maison Martin Margiela przy sterach John’a Galliano. A może włoski dom mody GUCCI przebije wszystkich i okaże się „niespodzianką miesiąca”?

Jestem ciekawa, natchniona i zniecierpliwiona.

Z wyrazami szacunku,
Alicja Szablewska

Źródło: materiały prasowe.

Ambasadorka swoich marzeń*

Zapewne Pani Gosia Baczyńska chwyci się za głowę po raz kolejny, gdy zobaczy nagłówek lub wstęp do publikacji, którą notabene dedykuję naszemu polskiemu „cudowi znad Wisły”.
Przepraszam, z jakiś powodów nie mogłam się skoncentrować i pisać. Na kilka długich dni, inspiracja odeszła w zapomnienie, i ot, właśnie podano ją do śniadania… Dzień dobry bardzo, piękny poranku i piękni ludzie… ponieważ w tym, co przedstawię poniżej to właśnie piękno, ludzie i słowa- odgrywają rolę życia… ku mojej publikacji, przepraszam po raz drugi, twórczości.

Nie tak dawno temu, podczas Paris Fashion Week, nasza Rodaczka, Gosia Baczyńska, po raz 3 w karierze, zaprezentowała światu, kolekcję RTW dla sezonu S/S 2015, którą rzuciła świat na kolana, choć projektantka jest pokorna i w cuda nie wierzy, a na swoje szczęście bardzo ciężko pracuje od blisko 20 lat. Projektantka (nie)znana dla obywateli, a za granicą francuskie dzienniki, Le Figaro & L’Express et Elle dedykuję jej strony. Cudze chwalicie, a swego nie znacie, i Sharon Stone również jest oczarowana zmysłem tworzenia od Grande Parisienne, która dla nas, Polaków, tworzy historię.

32 projekty ujrzały światło dzienne w Ambasadzie Polskiej na obczyźnie, w sercu Francji. Miejsce zupełnie nieprzypadkowe, magiczne, szykowne, w prestiżowej lokalizacji. Pani Gosia inwestuje w lokalny produkt, polskie modelki, a przygotowania zostały dopięte na ostatni guzik. Kotara w górę i tchu nam brakuje.
Dom mody CHANEL powoli przyzwyczaja ludzi świata mody do teatralnych wystąpień, a Pani Gosia współgra z tamtejszą bohemą i tworzy jakby na ich życzenie. O słowach wypisanych i dosłownie wymalowanych, które ubierają modelki, a są inspiracją dla Pani Gosi. Tym razem, nie jest to fotografia, a 11 przykazań według Henry Millera są punktem wyjścia dla kolekcji S/S 2015.

5b181292-4585-11e4-93a5-0025b511229e

Z wielkim podziwem przyglądam się temu, co widzę i nie koloryzuję. Na pierwszy rzut oka, kolekcję utożsamiam z oryginalnym projektem sukni delfijskiej z roku 1907. Kolejno, odnajduję nawiązanie do projektów „Alfabetem pisanych” według Mary Katrantzou. Byłabym śmieszna, zarzucając Pani Gosi inspirację od innych z branży, jednakże taka jest rola dzisiejszej mody, która nieustannie żeni „old & new”.

Koronka, gipiura, geometryczne i laserowe cięcia. Długości mini & maxi. Klasyka oraz ekstrawagancja. Biel, błękit, granat i mięta. Niestandardowe połączenia, do przyjęcia. Na co dzień, od wyjścia, dla „inteligentnej prowokatorki”. Kobieta, która wszystko już widziała, a wciąż pragnie zaskakiwać. Rozcięcia, plisy, zmysłowość i przezroczystość. Dopasowanie, kołnierzyk, mieniące się na złoto tkaniny i nud(n)e. Gra słów.

gosia-baczynska-paris-fashion-week-2014-13

gosia-baczynska-paris-fashion-week-2014-1

gosia-baczynska-paris-fashion-week-2014-19

1011258_728490887230420_893843623064790628_n

gosia-baczynska-paris-fashion-week-2014-23

gosia-baczynska-paris-fashion-week-2014-5

Pani Gosia do pracy nad kolekcją zaprosiła Panią Dominikę Nowak, projektantkę obuwia, która błyszczy za granicą, a w Polsce jak to zwykle bywa… nikt nic nie widział i o marce NUNC nie słyszał. Kolaboracja najwyższych lotów, ponieważ projekty od „Nowakowej” oddają ducha… czasów. Hic et nunc, co znaczy, tu i teraz. Strzał w dziesiątkę Pani Gosiu i jestem „za”, choć o Madame pisali już w Vogueu dawno temu.

10644894_728491073897068_6881032480507019748_n

Trzymam kciuki i życzę powodzenia wszystkim Kreatywnym,

Na dobry początek dnia,
Alicja Szablewska

*Cytat jest wyrwany z kontekstu z „kwestionariusza” Pani Andy Rottenberg.

Źródło: materiały prasowe.

Ból istnienia zgubnej mody

Zdenerwowałam się. Olśniło mnie, a następnie spadł grom negatywnych emocji.

My, fashion victims, oszaleliśmy na punkcie kraty #tartan.

4358006280_f3c0cb063f_o

Na okrągło widzę bliźniacze publikacje z Céline & Stella McCartney lub punkowe przebieranki à la Gwen Stefani.

14stella1

Jesteśmy zamknięcie na masowo popularne marki segmentu premium. I odgrodziliśmy się od wschodu żelazną kurtyną. Tyle tylko, „ten wschód” ma dużo więcej do zaoferowania aniżeli kolejną odsłonę ultra-cool storeu Gucci. I nie żalę się, tylko chciałabym, abyśmy otworzyli się na świat piękny estetycznie.

Cofam się do XX wieku. Schyłek Haute Couture i inspiracja egzotyką (w rzeczy samej).

Pasza Paryża, Paul Poiret, wyzwala kobiecą sylwetkę (chcąc uszczęśliwić swoją kochankę pozbawiając ją męczarni noszenia gorsetu). Jest to przełomowe wydarzenie w historii mody. Kobieca figura staje się  naturalna i wolna od stelaży; jednakże w swojej twórczości paryski Projektant zmierza w stronę Orientu.

orient5

Świat tęskni za dalekimi krajami, tak charakterystycznymi dla tego okresu. Publikacja tłumaczenia Baśni z tysiąca i jednej nocy, a także debiut Les Balles Russes Diagilewa tylko podsycały tęsknotę. Te istotne wydarzenia sprawiły, że egzotyka zadomowiła jako aktualnie panujący trend w Paryżu.

Dzisiejsze luźne tuniki – ich krój i swoboda ruchu – zawdzięczamy krainie kwitnącej wiśni. Japońskie wpływy kulturowe (japonizm) przejawiały się we wzorach i barwach inspirując ówczesny dom mody Callot Soeurs.

Dzisiejsza zagraniczna „produkcja” BOHEMIQUE dla kolekcji Demi Couture FW 13/14 czerpie inspirację od swoich sąsiadów.
I przyznam, że wychodzi im to nieźle.

zdjęcie
Final total look mogą uzupełnić czółenka od Dries Van Noten.

zdjęcie (1)
A co mogłabym powiedzieć na temat Starożytności względem (współczesnej) mody?

Może zacznę od plisowanej sukni, nazywanej „delifijską”, zainspirowanej spuścizną grecką… 😉

Z życzeniami miłego dnia,
Alicja Szablewska

Źródło: materiały prasowe.